• Wpisów:1730
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis:23 dni temu
  • Licznik odwiedzin:67 030 / 1605 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy?
– Nic wielkiego. – zapewnił go Puchatek. – Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
 

 
-Chcesz ze mną być?
- A mało masz problemów?
 

 
Nie szukaj szczęścia na siłę, chcesz tym zbudować tylko więcej ludzkiego cierpienia? Nie jest ci mało tych łez, które zostały przez ciebie wylane? Nie żałujesz tego, jak wiele osób zraniłeś swoim zachowaniem? Przecież miłość na siłę nie ma żadnego sensu. Ona tak naprawdę nie istnieje. To zaledwie gra pomiędzy tobą, a kimś, kto naprawdę cię kocha. Ty wychodzisz z tego, jako osoba wygrana, bo zgarniasz satysfakcję z zadanego ciosu, a osoba po przeciwnej stronie zaczyna umierać przez brak twojej miłości, przez twoją grę, która sprawiła, że zabiłeś to, co naprawdę było naprawdę w życiu cenne.
 

 
Bo tak to w życiu bywa, że ludzie przychodzą i odchodzą, mydląc oczy, że jesteśmy ważni, że nasze zdanie ma znaczenie, ze to, że tamto, że sramto, a potem pyk i ich nie ma.
 

 
Czasem danie komuś drugiej szansy jest jak danie mu drugiej kuli, bo nie trafił Cię za pierwszym razem.
 

 
Nie płacz. Jemu to zwisa …
  • awatar Gość: A jeśli też płacze i rozpacza? ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nigdy nie przeczuwałam, że znowu będziesz głównym powodem mojego szczęścia.
 

 
-Zerwał ze mną…Boli.
- Biedna. Rozstania bolą.
- Nie. Boli mnie ręka, bo jak mu przywaliłam to źle się zamachnęłam.
 

 
To jest moje życie, mój czas, moja walka i marzenia, koniec pierdolenia, krótko i na temat.
 

 
Życie potrafi ranić, jak ludzie którym ufamy, mimo, że obiecywali, że zawsze już będą z nami.
 

 
Pierdolić głupoty za plecami każdy umie, ale żeby mijając się na ulicy, spojrzeć w oczy to już w chuj ciężko.
 

 
Może jestem niepoprawna. Szurnięta, bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn, ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. O moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrząc na rozbijające się o brzeg spienione fale, wyznawanie sobie miłości. Marzę realnie. Pragnę porannej kawy w pośpiechu. Krótkich i treściwych sms’ ach od czasu do czas i pocałunkach. Nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. Wystarczyły, by mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
 

 
Niedojrzała miłość mówi: „Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”. Dojrzała miłość mówi: „potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”
 

 
-Masz chłopaka?
- Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie ‚,dlaczego?''. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko, dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam.
 

 
Dała mu w twarz. Zacisnęła wargi i ze łzami w oczach, wykrzyczała, że go kocha. Miała nadzieję, że taka terapia szokowa, sprawi, że jej uczucie w końcu do niego dotrze.
 

 
Nie pozwól, by Twoje życie straciło sens, przez osobę, która po prostu nie była Ciebie warta.
 

 
Nie przejmuj się porażkami, przejmuj się szansami, które tracisz, bo nie próbujesz.
 

 
Prawda boli, szczerość rani, kłamstwo uzależnia.
 

 
I wcale nie jest mi dobrze i wcale nie jestem szczęśliwa.
 

 
Najgorsze jest gdy odtrącasz na prawdę fajnego faceta, bo w głowie masz frajera, który Cię zranił.
 

 
A teraz mała naiwna dziewczynka, cierpi na własne życzenie.
 

 
To że nie możemy być razem, nie oznacza że przestanę Cię kochać…
 

 
Masz coś do mnie? Tak? To napisz to na kartce, włóż w kopertę i wsadź sobie w dupę.
  • awatar Ourbeautifuldream: Prawidłowo !
  • awatar Gość: Jesteś morderczyni
  • awatar Gość: Jeśli go zabijesz, to od razu bede wiedzieć, kto jest mordercą - Ty we własnej osobie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak, fajnie było się mną zabawić? Moimi uczuciami? Moim sercem? No jak, podobało się? Miałeś chociaż trochę frajdy? Przynajmniej jedna osoba się pobawiła, pośmiała i jest teraz szczęśliwa.
 

 
-Miłość nie istnieje.
- To co?
- Idziemy się najebać.
 

 
Jakbym mogła cofnąć się w czasie nie wiedziałbyś nawet jak mam na imię.
  • awatar DopamineBoyツ: Oj ja bym w ogóle tych wszystkich toksycznych ludzi nie poznał :P No ale jak to mówi pewna maksyma - każdy napotkany idiota czegoś nas uczy : przeważnie tego aby się trzymać od takich ludzi z daleka :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›